IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ten Najwspanialszy!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Prusy

avatar

Reprezentowana Nacja: : Prusacy
Liczba postów: : 3

PisanieTemat: Ten Najwspanialszy!   Sro Kwi 08, 2015 6:32 pm

Imię i Nazwisko: Gilbert Beilschmidt

Reprezentowana Nacja: Prusacy

Wiek: 24

Broń: Pistolet bojowy i kordelas

Przynależność: Pirat

Ranga na statku:

Wygląd:

Lilie wydają się blednąć, gdy z alabastrową cerą je porównasz
Biel idealna, biel czysta, biel najpiękniejsza
Skryta w twarzy,  dłoniach, szyi łabędziej i giętkiej kibici
Niczym ze śniegu i pajęczej nici włosy utkane, jasnym światłem, niczym Księżyc błyszczą
Karmazynowa krew, płynąca w ukrytych pod białym całunem rzęs oczach, ukazuje mroczną tajemnicę tego, który posoki w swym życiu wiele przetoczył
Usta zaś niczym z malin narodzone, delikatne, wąskie, jasne, lecz wciąż szkarłatem kuszące, jednak tak przerażające
Siła bije z każdego skrawka mlecznobiałego ciała
Choć pozbawiony koloru, nie jest wyzuty z godności
Potężny i nieprzewidywalny
Spowity w atramentowe szaty


Młodzieniec odznacza się nad wyraz jasną karnacją, wynikającą z zaawansowanej formy albinizmu, pozbawiającej go wręcz całkowicie kolorów. Włosy wydają się należeć do starca. Oślepiają one bielą, idealnie komponując się z nieskazitelną, jasną, wręcz porcelanową cerą. Nie posiada zbyt wielu skaz cielesnych, poza licznymi bliznami nabytymi w boju. Większość z nich jest jednak dość stara i dawno już ledwie widoczna, z powodu, iż zwykle blizny na ludzkim ciele odznaczają się bielą, która niknie w otchłani albinotycznej, pozbawionej barw skórze mężczyzny, wydającej się być mlecznobiałą, otulającą jasne blizny swym światłem i pozbawiając je ich wyjątkowości na jej tle.
Przyglądając się szczegółom, można ujrzeć karmazynową barwę tęczówek. Jest ona spowodowana skrajnie niską ilością barwnika, przez co światło odbija się od naczyń krwionośnych, zabarwiając oczy na wzór rubinów. Wokół tychże nietypowo ubarwionych narządów wzroku rozpościerają się, również pozbawione, przez co dające wrażenie białych, długie i gęste rzęsy. Kości policzkowe są mocno zarysowane, nos prosty, nieco zadarty, pruski. Usta zaś posiadają barwę jasną, jednakże widoczne są mocno naczynia, doprowadzające do nich krew, przez co wydają się być nie czysto szkarłatne, lecz dające pozór zranionych, czy też umazanych posoką. Są wąskie, często wykrzywione w przerażającym uśmiechu.
Z całego jego ciała emanuje siła, której nie można okiełznać. Widać to w bliznach, potężnych, acz nie przesadnie okazałych mięśniach i silnych dłoniach. Albinizm, pozbawiający go naturalnych barw nadaje mu iluzję delikatności, która jednak jest fałszem. Dowodem na to jest krew, którą przelał w niezmierzonej ilości, zarówno ta, którą przetoczył innym, jak i również jego własna, utracona w licznych walkach. Wyróżnia się wzrostem na tle swych towarzyszy, jednakże nie należy on również do gigantów. Wyrasta ponad średnią, co nadaje mu wyjątkowości, jednakże również nie jest to przesadne przekroczenie wyznaczonych przez populację granic, co pozwala mu nadal wtapiać się w tłum. Jest raczej zwinny i szybki, niż przesadnie potężny. Jednak potrafi użyć każdej z cech swego ciała, by osiągnąć zamierzony cel, niezależnie jaki by on był.

Charakter:

Gdy wydaje się, że nadszedł już kres
Widzisz przed sobą szkarłatne źrenice
To ostatnie chwile życia Twego
A w uszach rozbrzmiewa przerażający śmiech
Jednak prawdy nie znasz, powodu nie rozumiesz
Nie jest to bestia, lecz też nie bohater
To, co do niego należy, to, co zdobyć pragnie
Zawsze stać musi się jego, ochroni to, choćby świat płonął


Jest jedną z osób, które nie znoszą sprzeciwu i nie rozumieją, że poza ich wolą na świecie istnieją również inne siły sprawcze. Dąży do celu po trupach, często dosłownie, co sprowadziło go na ścieżkę piractwa. Jednakże nie jest on bezmyślną maszyną do zabijania. Okrucieństwo tego świata wpoiło mu przekonanie, iż w życiu nie można niczego zyskać, nie płacąc za to ogromnej ceny, zaś sprawiedliwość jest jedynie mrzonką, zrodzoną w umyśle szaleńca. Inni mają za dużo, on ma za mało, szanse trzeba wyrównać. Właśnie do tej, zdefiniowanej przez niego samego, równości dąży. Przestrzega stworzonych przez siebie zasad, nie łamiąc ich nigdy, jednak często nagina prawa, które go otaczają, jeśli nie są zgodne z jego planami. Cokolwiek stanie mu na drodze, zostanie zniszczone. Każdy, kto skrzywdzi tych, którzy są dla niego ważni, zostanie usunięty z ziemskiej skorupy, znajdując swe przeznaczenie głęboko pod jej powierzchnią czy wewnątrz mórz.
Jednakże posiada on serce, choć rzadko idzie za jego głosem. Potrafi docenić wiele pięknych przedmiotów, zjawisk, czy nawet ludzi, jednak ukrywa swe emocje i uczucia bardzo, bardzo głęboko. Uważa je za słabość, a ze słabościami należy walczyć, kpić z nich. On zaś nie pozwoli, by stać się obiektem kpin, czy doznać zniesławienia, zniszczy więc wszystko, w sobie, czy w otoczeniu, co mogłoby do takich sytuacji doprowadzić. Przez to niszczy samego siebie, doprowadzając swą psychikę do niejakiego załamania. Ma świadomość swych wad, jednak nie chce wierzyć w ich istnienie. Tworzy to istny paradoks w jego umyśle, powodując chaos, którego nie może opanować.
Powtarza wszystkim, jaki jest w swym życiu szczęśliwy, jednocześnie starając się udowodnić swoją wspaniałość i nieomylność. Jednakże jest to sposób na okłamywanie samego siebie. Wie, że nie jest doskonały i nienawidzi tego w sobie, dąży do tego, by to zmienić, by zbliżyć się do perfekcji.

Relacje: Relacje zostaną ustalone w trakcie rozgrywki, by nie narzucać nikomu swej woli.

Krótka historia postaci:

Płacz dziecka, rozrywający mroki nocy. Cisza kująca w uszy, obwieszczająca brak zainteresowania ze strony rodzicieli. Pozbawione barw dziecię nie znało miłości rodziców, którzy uznawali je za odmienne, niegodne nadania mu miana człowieka. Podobnie myślała większość społeczeństwa. Wkrótce narodził się młodszy brat tegoż pacholęcia. Stał się dla rodziców, dla otaczających ich ludzi, ideałem. Jeszcze bardziej zepchnął chłopca w mroki niebytu. Jednakże starszy brat go kochał, był gotowy poświęcić dla niego wszystko. Nie wiedział, jak szybko nadejdzie dzień, gdy przyjdzie mu to zrobić.
Nastały ciężkie czasy, a rodzinie coraz trudniej było wykarmić dwóch synów. Zwłaszcza, iż rodzice woleliby, by młodszy z nich był jedynakiem. Dla jego szczęścia potrzebne były pieniądze, które znikały w zastraszającym, tempie. Starszy zaś wciąż wdawał się w kolejne bójki z dziećmi, które uznawały, iż jest odmienny zapewne z powodu wyjątkowo lekkich obyczajów jego matki, co było nieprawdą. Rozwiązanie sytuacji wydawało się więc dziecinnie proste, a znalazły je szkarłatne oczy.
Młodzieniec pośród nocy, w ciszy, nie mówiąc nikomu o swych planach, wyruszył do portu, tam odnajdując statek, nad którym na morzu mogła wiele razy powiewać czarna bandera. Pragnął zdobyć wolność, niezależność, udowodnić swą wartość. Jednakże nic na tym świecie nie jest proste. Nawet tym, którzy prawo mieli za przeżytek, przyświecały pewne zasady. On zaś był kompletnie niedoświadczonym młodzieńcem, który w dodatku był zbyt łatwo rozpoznawalny, co stanowiło zagrożenie, gdyż zawsze ludzie widząc go, mogli zrozumieć, iż w pobliżu czai się ktoś z nim powiązany. A to nie byłoby zbytnio w smak tym, którzy pragną zdobyć pieniądze niekoniecznie legalnymi sposobami. Jak na ironię to właśnie jego wygląd sprawił, że mógł się wykazać i zdobyć miejsce pośród łotrów. Jeden z nich zaczął go wyśmiewać, insynuując, iż jego istnienie jest dowodem na lekkość obyczajów jego matki, zapewne sprawdzoną przez mieszkańców piekła. Takich słów nie można słuchać bezczynnie. Chłopak, przyzwyczajony do codziennych ulicznych walk, skoczył ku pijanemu mężczyźnie, który z lądu wygłaszał swe kolejne teorie na temat rodziny albinosa. Gdyby pirat miał na to czas, żałowałby, iż nie został, jak inni na statku, a postanowił włóczyć się po porcie i stał na nabrzeżu, wystawiony na gniew młodzieńca. Ten, którego oczy błyszczały szkarłatem, bardzo szybko zaatakował, uderzając go pięścią w nos, by później, nim ten zdążył się zorientować, wyprowadzić kopnięcie w kierunku jego brzucha, które nie zostało zablokowane i dosięgnęło swego celu, posyłając pijanego pirata w objęcia morskiej toni, tuż pod statkiem, na którym powinien się znajdować. Jako, iż alkohol nie pomaga przy wydobyciu się spod łajby, a nikt nie kwapił się do ratowania wulgarnego pijaka, wkrótce stał się on jedynie nieprzyjemnym wspomnieniem. Wtedy też albinos, zauważywszy wakat pośród piratów, zaczął starać się o to, by móc go zająć. Jego umiejętności, jak i wrażenie poprawności zachowania sprawiły, że kapitan wkrótce pozytywnie rozpatrzył jego prośbę. Młodzieniec spełnił jedno ze swych marzeń. Stał się częścią załogi statku piratów. Nie bał się walczyć, zabijać, grabić czy umrzeć. Chciał jedynie zdobyć wolność, szacunek i łupy. Te ostatnie starał się wysyłać do domu, jak tylko znajdował się w porcie. Jednak nie minęło dużo czasu, aż zerwał się jego kontakt z rodziną. On zaś nie poprzestawał w swych staraniach dążenia do perfekcji. Minęły lata, młodzieniec stał się mężczyzną i zdobywał coraz to lepszą rangę pośród wyklętych żeglarzy.

To brzmi trochę, jakby ktoś wpuścił kota na klawiaturę... “Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch” Czy to po fińsku? Albo w innym języku Ludów Północy?


Ostatnio zmieniony przez Prusy dnia Wto Kwi 14, 2015 8:32 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anglia

avatar

Reprezentowana Nacja: : Anglia
Stopień/Stanowisko: : Kapitan
Liczba postów: : 13

PisanieTemat: Re: Ten Najwspanialszy!   Sro Kwi 08, 2015 8:43 pm

Dostajesz AKCEPTa, Preussen jak tylko poprawisz błędy.
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Prusy

avatar

Reprezentowana Nacja: : Prusacy
Liczba postów: : 3

PisanieTemat: Re: Ten Najwspanialszy!   Wto Kwi 14, 2015 12:06 am

Poprawiłem wyznaczone błędny, jednakże, jako, iż wróciłem ze szpitala zaledwie kilka godzin temu, nie jestem w stanie poręczyć za sprawność swego myślenia, tak więc nie podejmę się teraz poprawy historii, by nie żałować tego czynu. Gdy uznam, iż mój mózg zakończył już strajk, postaram się wykorzystać jego marne umiejętności do zadowolenia panów adminów.
Starałem się właśnie rozbudować historię. Mam nadzieję, iż jej nie zepsułem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anglia

avatar

Reprezentowana Nacja: : Anglia
Stopień/Stanowisko: : Kapitan
Liczba postów: : 13

PisanieTemat: Re: Ten Najwspanialszy!   Pon Lip 20, 2015 5:54 pm

Okey, ostatecznie AKCEPT.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ten Najwspanialszy!   

Powrót do góry Go down
 
Ten Najwspanialszy!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Heta Roger :: 
 :: Listy Gończe - Karty Postaci
-
Skocz do: